środa, 26 października 2011

kiedy patrzę na to jak jest już nie przechodzą mnie dreszcze

1.
Przerażają mnie moje oceny. Zastanawiam się czy się później nie przepisać gdzieś indziej, gdzie moją najlepszą oceną nie będzie 2 albo 3. Z drugiej strony mam mega fajna klasę <3, zapowiadają się fajne wycieczki: Rzym , Londyn, wymiana z włochami. Ale R. mnie wkurwia bardzo mocno.
2.
Kocham M i L całym sercem, nie wiem co bym bez was zrobiła. Pewnie nie była bym tym kim jestem i w tym miejscu, w którym jestem. Dziękuję, proszę o więcej.
3.
Weekend byłby dobry, gdyby nie to że muszę wyjechać, ale i tak damy radę. Noc z piątku na sobotę zapowiada się syto. cała sobota z resztą też ;)
4.
No i na koniec zostałeś mi jeszcze Ty. Jako numer cztery. Bawi mnie twoje zachowanie. Twoja wina, a zachowujesz się jakby była moja. Tak jak dziecko. Chyba już nie chcę naprawiać, ile można?



GrubSon.
Tak jakoś, nawet nie wiem czemu lubię, jak słucham kompletnie innej muzyki

sobota, 22 października 2011

Jak sie czujesz patrzac sobie prosto w twarz.

Oceny bardzo niedobre. Musze się za to wziąć, przecież już zostało mało czasu. Miałam wszystko naprawić, ale mi sie nie udaje. Będę się starać, ale to też musi działać w drugą stronę. Wczoraj Grubo Zosiu, z L i M. Bilety na happysad już są. Jutro jakieś szanty w radiu, nie wiem o co chodzi, będzie wixa.


I wtedy przejrzysz, i zrozumiesz nagle,
w jaką to przystań twą łódź pędzą żagle



poniedziałek, 17 października 2011

It's been said and done

Zaczynam wszystko od początku. Daje drugą szansę wszystkim z którymi byłam pokłócona, jeśli z mojej winy, to będę próbowała to naprawić. Do wszystkiego się od dziś przykładam.

Chyba się zmieniam.

Pozytywne spojrzenie na świat.

Jak nie ten to inny, nie ma co sobie robić wrogów.





A taki tam Szczecin <3

sobota, 15 października 2011

You're holding my hand

Więc mamy długi weekend. Piątek spędzony pięknie, Z A. i tymi przychlastami jeżdżącymi 51.
Buty są piękne, mam w nich 1,80m ale co mnie to. Podobno moje nogi są w nich piękne. Poprawka, w nich i bez nich. Nie ogarniam mojego życia jak na razie, więc jest tak jak zwykle. Popadnę w samouwielbienie przez W. tyle pochwał za każdym razem? No proszę. Odpierdolę duet z fletem, a co, ja nie mogę?  Mój nowy pomysł: chce nauczyć się grać na pianinie, jedyny problem to to ze nie mam pianina. Od tego miesiąca zaczynam się uczyć. Na pewno.
Nie wierze, ze to napisałam. hłashshshshhshs!


sobota, 8 października 2011

don't you cry tonight

Ogólnie jest bardzo miło. Jana Sebastiana Bacha nakurwiam na gitarze,a co, nie mogę? Cały wydział Transportu na Akademii Morskiej robi moje zadania z fizyki. Coś czuje za zaczyna się ostry zapierdziel. Już mam 3 jedyneczki: włoski, przedsiębiorczość i chemia. R. przesadza, wszyscy tak czują tylko nie ogna.
Grubo Zosiu.

i mój ulubiony cytat, mojej ulubionej nauczycielki: "W szkole średniej nie możesz być artystą."
A ja Ci pokaże, że będę. Ty tego nie zmienisz na pewno. pozdro for you.

Kult - Mieszkam w Polsce -MTV Unplugged

czwartek, 6 października 2011

Now is your time and you know where you stand

Bardzo miło się dzisiaj grało z W. tylu pochwał to jeszcze od niego nie słyszałam. Fajnie, ze to docenia, ktoś taki jak on.

Gdzie się podziali ludzie, których znałam?

Biffy clyro

czwartek, 29 września 2011

Off in the night while you live it up I'm off to sleep

Jutro wracam do szkoły. Koniec z spaniem do 12, chodzeniem spać o 2 w nocy.
zacznie się harówkę, ale przecież coś sobie obiecałam, wezmę się za to z zapałem.
Obawiam się R.bo jestem pięć lekcji za klasą, ale co ją to obchodzi. Nic.
Wszystko sie zaczyna układać tak jak chciałam.
Radzimy sobie, ot co.

Kult- Jeśli zeczchcesz odejść- odejdź

i takie tam zdjęcia: