wtorek, 27 września 2011

I hope you see me there

Nie mam już ochoty się w to bawić.


Nie chce mi się już siedzieć w domu. M. oraz A. mnie odwiedzi, bardzo się cieszę. Mój najlepszy przyjaciel to teraz kaszel. Razem czytamy książkę, razem słuchamy muzyki. Jeszcze tydzień posiedzę w domu i zwariuje. To nie leży w mojej naturze żeby cały dzień być przykutą do łóżka. Chcę coś robić. Byle co. Najlepiej wyjść na długi spacer, albo pojeździć na rowerze.
To tyle, nic ciekawego dziś się nie zdarzy.


Coma- Spadam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz