wtorek, 12 lipca 2011

What are you waiting for?


Alice in chains & pearl jam- Alone


Pędząc przez rozkopany Szczecin na spotkanie z przyjacielem zaczepił mnie pewien facet. Przedstawił się jako poetę i zaczął wypytywać czy coś czytam, czy kupie jego książkę. Uparcie odmawiałam, przepraszając. Nie dawał za wygraną, a ja byłam już spóźniona. Na odczepnego kupiłam od niego tę książkę. Wracając autobusem postanowiłam zobaczyć czy jego tomik poezji był wart jakiś pieniędzy. Zaczytana wysiadłam dwa przystanki za moim. Książka była tego warta. Może kupie następną?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz